• Co kryje się pod standardem deweloperskim

    Marcin Dodany: 2011-08-27 17:22:00  |  przez: Marcin  |  rynek nieruchomości porady

    Większość mieszkań z rynku pierwotnego sprzedawana jest właśnie w standardzie deweloperski. W polskim prawie brakuje jednak zapisów określających jak taki standard ma wyglądać, dlatego decydując się na konkretną nieruchomość trzeba dokładnie przyjrzeć się sposobowi wykończenia nieruchomości przez dewelopera.

    Home Broker przyjrzał się dwunastu deweloperom i realizowanym przez nich inwestycjom, by sprawdzić co u poszczególnych inwestorów kryje się pod pojęciem standardu deweloperskiego.

    standard deweloperski

    Większość z nas na wyczucie potrafi określić jak powinno wyglądać takie mieszkania, czyli gładkie ściany, rozprowadzona elektryka i instalacja wodno-kanalizacyjna, betonowe podłogi oraz niewykończona łazienka, ubikacja i kuchnia. Taki lokal wymaga wykończenia każdego z pomieszczeń. Jednak decydując się na zakup konkretnej nieruchomości należy dowiedzieć się jakich materiałów użył wykonawca. Na tej podstawie będziemy mogli określić na ile atrakcyjna jest cena lokalu. Najlepiej by odpowiednie zapisy znalazły się w umowie, co pozwoli nam dochodzić w przyszłości swoich praw w przypadku odkrycia niedoróbek.

    Jak sprawdził Home Broker deweloperzy różnie pojmują standard deweloperski. Nawet w przypadku jednego wykonawcy jest on inny na poszczególnych inwestycjach. W mieszkaniu w standardzie deweloperskim przeważnie możemy się spodziewać okien i parapetów z PCV, drzwi antywłamaniowych i ścian pokrytych tynkiem gipsowym. W nieruchomościach o podwyższonym standardzie znajdziemy drewniane okna, marmurowe parapety i pomalowane ściany. Jednak informacja o użytych materiałach wykończeniowych dla niektórych kupujących może okazać się nieistotna, szczególnie, gdy zależy nam na niskiej cenie metra kwadratowego lub gdy i tak zamierzamy wszystko pozmieniać wedle własnego pomysłu.

    Źródło: Home Broker

    Tagi: mieszkania rynek pierwotny sprzedaż mieszkań standard deweloperski

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj swój komentarz